Archiwum wpisów
Luty 2017
P W Ś C P S N
« Sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  
wait
wait

Dnia 16 lutego 2017 grono słuchaczy zgromadziło się w kawiarni Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych aby posłuchać autora, który przyjechał z Gdańska zaprezentować się łódzkim koneserom poezji. Piotr Szczepański, to poeta z dużym dorobkiem poetyckim. Wiersze, które zaprezentował w czasie spotkania namalowały liryczny obraz, który urzekł obecnych. Oto fotorelacja :

 

 

 

 

 

 

 

 

po spotkaniu zajrzeliśmy do Manufaktury gdzie przywitał nas taki piękny widok:

Manufaktura, obramowane lodem fontanny

   Leżałam sobie i słuchałam utworów Pink Floyd z albumu „Ciemna strona księżyca”. Dryfowałam w przestrzeni muzyki bez żagla i wioseł. Pozwalałam myślom zjawiać się i znikać. Pojawiały się obrazki: siedzimy z przyjaciółką w głębokich fotelach, słuchamy Pink Floydów a między nami snuje się niebieski dymek z Malboro. Nagle przepływa uszkodzony prom kosmiczny a z szaf spływają jak ser plastyczne zegary Salvadora Dalego. Z ukrytego za komodą statku widma sypią się na biedną ziemię plagi, zbrodnie i pieniądze. Pośród tych wszystkich obrazów nachodzących na siebie, przenikających się, dostrzegam nagle twarz księżyca bez maski. Choć przypominam sobie słowa Marka Twaina: księżyc „ma drugą twarz, której nie pokazuje nikomu”, to nie wydaje mi się prawdą – pokazuje, tylko każdy tę twarz widzi inaczej. Herbert pisał, że „jest tłusty i niechlujny. Dłubie w nosie kominów” a Sylwia Plath, że „księżyc, to nie drzwi przecież. Tylko twarz własna, blada jak pięść człowiecza gniewnie zaciśnięta”.

A jednak dla wielu poetów, pisarzy, marzycieli, zakochanych, ludzi, którym świat wali się w gruzy – to są takie drzwi – za nimi znajdują azyl.

Na tę drugą stronę księżyca trafiają: literaci, wariaci, czasami astronauci. Dla jednych pozostanie ciemna jak w muzyce Pink Floyd a dla innych nie.

Wyłączyłam muzykę.

Wolę mój księżyc z oświetlonymi oboma stronami. Taki gdzie znajdują się magazyny wierszy i nut.

Astronomowie piszą, że ta druga strona otrzymuje więcej światła od tej , którą widzimy. Że jest jak łysa czaszka o grubszej kości zryta kraterami uderzeniowymi, pełna oświetlonych wyżyn. Zaraz sobie wyobrażam jak astronauta siedzi w kraterze jak na pikniku i jedyne czego mu brak, to woda:

 

Siedzi astronauta na Księżycu

w kraterze, rozmyślając o życiu.

Ma bańkę na głowie

i nikt mu nie powie,

że powinien pomyśleć o myciu.

 

Odnośnie wody:  żal mi Twardowskiego. Siedzi sobie, macha nogami, ale jak chce mu się siku, to gdzie może się schować. Drałuje na drugą stronę a tam też widno, kosmici go podglądają. Męczy się chłopina tyle wieków a ile kanalików wyżłobił.

Swoją drogą, to gdzie podziali się Selenici, których wypatrzył Herschel w XVII wieku? Tacy ładni, kosmaci i skrzydlaci. Pewnie z kogutem Twardowskiego zabrali się na Ziemię razem z dziewczynką od Jakutów, którą księżyc sobie adoptował, bo legendy mówią, że w czasie pełni przychodziły na świat niesamowite stworzenia – a musiała być pełnia, bo by drogi dobrze nie widzieli. Droga zaś nie może być długa, bo przecież księżyc jest blisko. Gdy Jaś pytał co jest dalej księżyc czy Kraków, to tato kazał mu wyjrzeć za okno. I Jaś już wiedział, bo księżyc widać a Krakowa nie. –  (Możecie zastosować ten patent, tylko nie zapomnijcie sprawdzić czy noc bezchmurna).

Naukowcy potrafią prawie wszystko wyjaśnić, ale zostawmy naukowcom ich księżyc. Ludzie wierzą nadal, że na drugiej stronie są tajne bazy obcych, Hitlera, Rosjan, Amerykanów, nadal budują zamki i legendy a także szukają schronienia przed codziennością.

Ps Przyjaciel twierdzi, że „on na nas dupę wypina a mógłby raz pokazać co ma z drugiej strony.” – Faktycznie, coś w tym jest. Dół tyłu pleców u wszystkich taki sam. Ciekawsze to co z drugiej strony.

Małgorzata T. Skwarek-Gałęska

 

Polecamy będące w posiadaniu biblioteki książki popularnonaukowe:

* Heller M. „Podglądanie kosmosu”

* Burnham R., Dyer A., Kanipe J. „Astronomia: przewodnik po kosmosie”

* Hausdorf H. „Fenomeny nie z tego świata”

* „Inteligentny projekt 101: znani eksperci wyjaśniają kluczowe   zagadnienia” red. Wayne House H.

 

Dla młodszych czytelników:

popularnonaukowe:

* „Kosmos”

* „Odkrywanie kosmosu: tajniki budowy statków kosmicznych

 legendy opolskie i obce:

* „Najpiękniejsze legendy polskie”

* „Wybór baśni polskich i obcych”

powieść dla dzieci:

Zimowski A. Z. „Kasia i tajemnice Srebrnego Globu”

Brzechwa J. „Pan Soczewka na Księżycu”

————————————————————

Oglądałam także film „Ciemna strona księżyca” 1990 rok

Słuchałam albumu The Dark Side of the Moon”zespołu  Pink Foyd

oglądałam reprodukcje obrazów Salvadora Dali

Zapraszamy na Katamaran Literacki

23 lutego 2017 godzina 18

Miejsce spotkania: Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych ul. Zachodnia 54/56

Gość spotkania:     Magdalena Gabryela Krytkowska

Urodziła się w Bedoniu Przykościelnym nieopodal Łodzi. Obecnie mieszka w Opatówku koło Kalisza. Ukończyła studia bibliotekoznawcze na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pracowała w kilku bibliotekach publicznych na terenie byłego województwa kaliskiego jak również jako animator kultury w zakładzie zatrudniającym osoby niepełnosprawnościami. Pracę zawodową godzi z działalnością społeczną na rzecz lokalnego środowiska i organizacji zrzeszających osoby niewidome i słabo widzące.

Pisać zaczęła w latach siedemdziesiątych. Pisze wiersze, opowiadania humoreski, fraszki, aforyzmy, wiersze i bajki dla dzieci, artykuły do lokalnej prasy. Również maluje obrazy, kartki okolicznościowe, zajmuje się rękodziełem artystycznym.

Debiutowała tomikiem poetyckim Poeta i zwyczajny człowiek, (Kalisz 2001/) Następnie we współpracy z Oficyną STON2 w Kielcach i Centrum Kultury PZN wydała kilkadziesiąt utworów: wiersze, /wierszy i opowiadań/ w zbiorach: Erotyki  VII, Erotyki VIII, Jesteśmy 2, Jesteśmy 3, Nasze wigilie.

Współpraca z szczecińskim wydawnictwem MAK zaowocowała publikacją kilkudziesięciu wierszy w antologiach oraz samodzielny arkuszem poetyckim autorki Na granicy światła i cienia (Szczecin 2003).

Poza debiutanckim tomikiem poezji w Wydawnictwo Kropka w 2003 roku zamieściło w antologii Zezwierzęcenie pięć jej opowiadań a w tomie Poezja serca kilka jej wierszy.

W publikacji Mój świat ze słów – Centrum Animacji w Poznaniu również zamieściło kilka jej wierszy. A w wydanaj w Kaliszu monografii  100 lat Kościuszki znalazło się jej autorstwa Wspomnienie o prof. Urszuli Ast. Natomiast  w opracowaniu wydanym z okazji 40-lecia Klubu Turystki Górskiej Watra w Kaliszu umieszczono  wiersze poświecony Tatrom.

     Ostatnio Zaułek wydawniczy Pomyłka ze Szczecina wydał tomik wierszy Jestem Alice (2013) Stowarzyszenie Promocji Sztuki Łyżka Mleka w Kaliszu tomik Szuflada św. Anny (2015). W 2016 roku ukazał się niewielki tomik wspomnień z czasów dzieciństwa Pt. Ptaki są wolne.

     Publikowała również wiersze i opowiadania w internetowych portalach poetyckich (poezja polska, nieszuflada, między wersami).

Pojedyncze wiersze zamieściły czasopisma: Calisia Nowa, Ziemia Kaliska, Sekrety Żaru, Gazeta Górska, Gościniec, Głos Goworowa a i wiersze artykuły Opatowianin, Liskowianin, Filantrop naszych czasów, Integracja

Magdalena Krytkowska uczestniczy w warsztatach literackich oraz jako jurora w konkursach literackich i recytatorskich dla dzieci i młodzieży w szkołach i bibliotekach.

Umie wokół siebie gromadzić ludzi, przekazać im swoja wiedzę i zachęcić do działania i tworzenia. W życiu kieruje się zasadą – Trzeba żyć tak, by nie tłamsić ludzi i nie hamować rozwoj a w pracy twórczej wyrażonym przez Vincenta van Gogha stwierdzenie, ze „Artysta może się myli, ale nie może kłamać”.

Kilka jej utworów zdobyło uznanie w organizowanych przez Mazowiecki Okręg PZN konkursach literackich na małą formę literacką, min. Opowiadanie Ptaki są wolne i wcześniej wiersze cyklu  Poszukiwanie. W 2002 roku otrzymała nagrodę Nowojorskiego Komitetu Pomocy Niewidomym za debiut prozatorski.

Ostatnio związana ze Stowarzyszeniem Promocji Sztuki Łyżka Mleka.  W ramach pracy w tym stowarzyszeniu pisze relacje ze spotkań autorskich organizowanych przez Łyżkę Mleka, bierze udział w organizowaniu spotkań autorskich i warsztatów poetyckich dla dzieci, uczestniczy w organizowanym od kilku lat Festiwalu poetyckim im. Wandy Karczewskiej w Kaliszu.

 

Zapraszam na kolejne spotkanie z cyklu Katamaran Literacki. 16 lutego o 18 przypłynie Katamaranem do Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych ul. Zachodnia 54/56 gość z Gdańska: Piotr Szczepański.

Spotkanie jest przygotowane na mocy umowy Miejskiej Biblioteki Publicznej i Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych przez Filię nr 15 oraz Oddział Łódzki Związku Literatów Polskich a także grupę poetów Stolik Poetycki.

Przed spotkaniem wieczornym, zaraz po przyjeździe do Łodzi, poeta spotka się z młodzieżą Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7 ul. Minerska 1/3.

Kolejne spotkanie Katamaranu Literackiego 19 stycznia 2017 roku przebiegało w tak ciepłej atmosferze, że uczeni powinni obawiać się o ogólne ocieplenie klimatu. Anna Andrych, która popłynęła naszą literacką łodzią opowiadała o genezie powstania wierszy i poszczególnych książek poetyckich. Czytała wiersze z różnych tomików i rozmawiała o nich ze słuchaczami, którzy również czytali głośno wybrane utwory autorki. Dwie godziny minęły nie wiadomo kiedy.