Archiwum wpisów
Sierpień 2011
P W Ś C P S N
« Lip   Wrz »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
wait
wait

Bibliocik uczy się korzystać z komputera.

-Bibliociku chodź do mnie.

Mama Dominiki zawołała stworka i mówiła dalej.

– Dzisiaj korzystając z tego, że nikogo oprócz nas nie ma w bibliotece, usiądziemy w pracowni komputerowej i nauczysz się posługiwać komputerem.

– Czy muszę?

Bibliocik nie wykazywał entuzjazmu.

– Naszykowałem sobie kilka książek do przeczytania.

– Wiem Bibliociku, że kochasz książki. Nic tego nie zmieni. Ale gdy potrafi się korzystać z komputera i Internetu, to można szybko znaleźć potrzebne informacje. Na przykład: jakie inne książki napisał pisarz, którego książka nam się podobała, można wyszukać wyjaśnienie terminu, którego nie rozumiemy, wędrować po świecie, po Łodzi, porozumieć się z przyjaciółmi.

– Ale to wszystko takie duże.

– Nie takie duże. Poradzisz sobie. Trzeba wykorzystać fakt, że nasza biblioteka bierze udział w programie „Orange” dla bibliotek i mamy dostęp do Internetu za darmo. Wszyscy się uczą więc i ty powinieneś poznać podstawy.

– Te dzieci, które wczoraj były w bibliotece, cieszyły się i wychodziły bardzo zadowolone.

– Zobaczyły jakie mamy ciekawe programy, bajki, gry. A jutro przyjdą starsze panie i będą się uczyć wszystkiego od początku.

– Jakie starsze?

– Takie jak babcia Dominiki. Chcą się nauczyć jak pisać e-maile, żeby napisać do swoich wnuków.

– Dlaczego mają pisać do wnuków?

– Bo część młodych ludzi pracuje albo uczy się daleko od domu. Listy wędrują długo. A e-maile mogą być odebrane gdy tylko włączy się komputer. Można też rozmawiać przez komunikatory na przykład Skypa. Rozmawiać a nawet widzieć tego z kim się rozmawia, gdy ma się kamerę.

– To naprawdę ciekawe. Może warto się nauczyć.

– Pewnie że tak. Będziesz mógł napisać do Dominiki albo do Zosi a one ci odpowiedzą.

-No dobrze. To zaczynajmy.

– I to mi się podoba. To jest nasz Bibliocik. Taki, który lubi się uczyć.

– To mogę już napisać do Dominiki? Muszę jej o czymś powiedzieć.

– Najpierw włącz komputer i zaloguj się na pulpit czytelnika. Tutaj. Podsadzę cię. Popatrz pokazały się okienka. Bibliotekarz i czytelnik. Myszką trzeba nacelować na okienko czytelnik i teraz wpisujemy hasło z kartki.

Stworek ołówkiem z gumką na końcu sięgał do właściwych liter.

– O tak. Świetnie Bibliociku. Dobrze ci idzie. Spojrzyj tutaj. Na ekranie są różne ikony czyli obrazki. Każda oznacza jakiś program . Jeśli na nią myszką naprowadzisz kreseczkę i klikniesz w myszkę po prawej stronie, to ten program się otworzy. A e oznacza Internet. Teraz cię zostawię a ty poćwiczysz sobie operowanie myszką grając. Jesteś mały więc podłączyłam dla ciebie najmniejszą myszkę, ale i tak początkowo będzie ci to sprawiać trochę kłopotu. Wybierz sobie grę. Może Misia Uszatka?

– Tak. On jest trochę do mnie podobny.

– Dobrze. A jutro zajrzymy do Internetu i założymy dla ciebie pocztę na jakimś portalu. Wtedy będziesz mógł napisać do Dominiki.

– Jutro?

– Jutro. Wszystko po kolei. Masz akurat pół godziny żeby poćwiczyć. Potem otwieramy bibliotekę i możesz wrócić do swoich książek. Dzisiaj napisz list na kartce, to oddam wieczorem Dominice.

– Dobrze. Napiszę później.

I mrucząc do siebie z zapałem popychał myszkę celując w odpowiednie miejsca. Co tak mruczał? Mama Dominiki zatrzymała się na chwilę i usłyszała:

Dzięki fundacji „Orange” i jej programowi

Mogę się uczyć wciąż rzeczy całkiem nowych.

Pobawię się z Uszatkiem, bo lubię tego misia,

Z komputerem się zaprzyjaźnię choć go poznałem dzisiaj.

Jutro listy napiszę do Misi, Zosi, Ani

I ruszę w świat daleki gdy mnie nauczy pani.

Bo ten Internet , to wielka przestrzeń wiadomości,

Starczy miejsca dla każdego choć tyle osób gości.

Chociaż zimna pogoda i mało się wychodzi

Ja będę mógł wędrować po mojej miłej Łodzi.

Będę mógł poznawać parki, osiedla, ulice,

Teatry, pałace, muzea, stare kamienice.

Więc się bardzo cieszę, że mnie pani  namówiła,

Bo wiedza to potęga, umiejętność to siła.

Możliwość komentowania jest wyłączona.