Archiwum wpisów
Luty 2017
P W Ś C P S N
« Sty   Mar »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  
wait
wait

   Leżałam sobie i słuchałam utworów Pink Floyd z albumu „Ciemna strona księżyca”. Dryfowałam w przestrzeni muzyki bez żagla i wioseł. Pozwalałam myślom zjawiać się i znikać. Pojawiały się obrazki: siedzimy z przyjaciółką w głębokich fotelach, słuchamy Pink Floydów a między nami snuje się niebieski dymek z Malboro. Nagle przepływa uszkodzony prom kosmiczny a z szaf spływają jak ser plastyczne zegary Salvadora Dalego. Z ukrytego za komodą statku widma sypią się na biedną ziemię plagi, zbrodnie i pieniądze. Pośród tych wszystkich obrazów nachodzących na siebie, przenikających się, dostrzegam nagle twarz księżyca bez maski. Choć przypominam sobie słowa Marka Twaina: księżyc „ma drugą twarz, której nie pokazuje nikomu”, to nie wydaje mi się prawdą – pokazuje, tylko każdy tę twarz widzi inaczej. Herbert pisał, że „jest tłusty i niechlujny. Dłubie w nosie kominów” a Sylwia Plath, że „księżyc, to nie drzwi przecież. Tylko twarz własna, blada jak pięść człowiecza gniewnie zaciśnięta”.

A jednak dla wielu poetów, pisarzy, marzycieli, zakochanych, ludzi, którym świat wali się w gruzy – to są takie drzwi – za nimi znajdują azyl.

Na tę drugą stronę księżyca trafiają: literaci, wariaci, czasami astronauci. Dla jednych pozostanie ciemna jak w muzyce Pink Floyd a dla innych nie.

Wyłączyłam muzykę.

Wolę mój księżyc z oświetlonymi oboma stronami. Taki gdzie znajdują się magazyny wierszy i nut.

Astronomowie piszą, że ta druga strona otrzymuje więcej światła od tej , którą widzimy. Że jest jak łysa czaszka o grubszej kości zryta kraterami uderzeniowymi, pełna oświetlonych wyżyn. Zaraz sobie wyobrażam jak astronauta siedzi w kraterze jak na pikniku i jedyne czego mu brak, to woda:

 

Siedzi astronauta na Księżycu

w kraterze, rozmyślając o życiu.

Ma bańkę na głowie

i nikt mu nie powie,

że powinien pomyśleć o myciu.

 

Odnośnie wody:  żal mi Twardowskiego. Siedzi sobie, macha nogami, ale jak chce mu się siku, to gdzie może się schować. Drałuje na drugą stronę a tam też widno, kosmici go podglądają. Męczy się chłopina tyle wieków a ile kanalików wyżłobił.

Swoją drogą, to gdzie podziali się Selenici, których wypatrzył Herschel w XVII wieku? Tacy ładni, kosmaci i skrzydlaci. Pewnie z kogutem Twardowskiego zabrali się na Ziemię razem z dziewczynką od Jakutów, którą księżyc sobie adoptował, bo legendy mówią, że w czasie pełni przychodziły na świat niesamowite stworzenia – a musiała być pełnia, bo by drogi dobrze nie widzieli. Droga zaś nie może być długa, bo przecież księżyc jest blisko. Gdy Jaś pytał co jest dalej księżyc czy Kraków, to tato kazał mu wyjrzeć za okno. I Jaś już wiedział, bo księżyc widać a Krakowa nie. –  (Możecie zastosować ten patent, tylko nie zapomnijcie sprawdzić czy noc bezchmurna).

Naukowcy potrafią prawie wszystko wyjaśnić, ale zostawmy naukowcom ich księżyc. Ludzie wierzą nadal, że na drugiej stronie są tajne bazy obcych, Hitlera, Rosjan, Amerykanów, nadal budują zamki i legendy a także szukają schronienia przed codziennością.

Ps Przyjaciel twierdzi, że „on na nas dupę wypina a mógłby raz pokazać co ma z drugiej strony.” – Faktycznie, coś w tym jest. Dół tyłu pleców u wszystkich taki sam. Ciekawsze to co z drugiej strony.

Małgorzata T. Skwarek-Gałęska

 

Polecamy będące w posiadaniu biblioteki książki popularnonaukowe:

* Heller M. „Podglądanie kosmosu”

* Burnham R., Dyer A., Kanipe J. „Astronomia: przewodnik po kosmosie”

* Hausdorf H. „Fenomeny nie z tego świata”

* „Inteligentny projekt 101: znani eksperci wyjaśniają kluczowe   zagadnienia” red. Wayne House H.

 

Dla młodszych czytelników:

popularnonaukowe:

* „Kosmos”

* „Odkrywanie kosmosu: tajniki budowy statków kosmicznych

 legendy opolskie i obce:

* „Najpiękniejsze legendy polskie”

* „Wybór baśni polskich i obcych”

powieść dla dzieci:

Zimowski A. Z. „Kasia i tajemnice Srebrnego Globu”

Brzechwa J. „Pan Soczewka na Księżycu”

————————————————————

Oglądałam także film „Ciemna strona księżyca” 1990 rok

Słuchałam albumu The Dark Side of the Moon”zespołu  Pink Foyd

oglądałam reprodukcje obrazów Salvadora Dali

Możliwość komentowania jest wyłączona.