Archiwum wpisów
Luty 2017
P W Ś C P S N
« Sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  
Galeria

       Korzystając z wolnej chwili, postanowiłyśmy sięgnąć po kronikę biblioteczną. Trzeba, jak zawsze na bieżąco uzupełniać ją o najważniejsze i najciekawsze wydarzenia z życia biblioteki. Wyciągamy opasłą księgę, niebotycznych rozmiarów, bo przecież przez lata wklejałyśmy do niej zdjęcia, plakaty okolicznościowe, zaproszenia, wycinki prasowe, widokówki i foldery z konferencji. Jak niemal zawsze przywołuje nam to wspomnienia ze szkoły podstawowej, gdy jako dzieci prowadziłyśmy takie kroniki klasowe. Tyle tylko, że było to ćwierć wieku temu, kiedy to nawet posiadanie własnej maszyny do pisania było luksusem. Ale szkoda tracić czas, zabieramy się do pracy. Przed nami na biurku rozkładamy: kolorowy papier, naklejki z kwiatkami, kredki, mazaki, klej, czyli wszystko to, co może posłużyć do przyozdobienia kart kroniki. Patrzymy na siebie ze zwątpieniem w oczach i jednocześnie stwierdzamy, że nie mamy umiejętności plastycznych. Artystek z nas nie będzie. Przyozdobienie graficzne wymaga od nas więcej wysiłku niż samo zredagowanie tekstu.

       Przypadkowo natrafiamy na relację z wklejonym , już zupełnie nieczytelnym biletem wstępu, którego tusz uległ utlenieniu, tym samym niszcząc nieodwracalnie jego wartość w naszej księdze. O ile niektóre zamieszczone wpisy starzejąc się zyskały cenę archiwalną, o tyle pozostałe po prostu uległy zniszczeniu i stały się bezwartościowe, i mało estetyczne. I tak, przypomina nam się historia naszej koleżanki z pracy, która potrzebując materiałów do prezentacji multimedialnej zeskanowała po prostu całą stronnicę z kroniki i przerobiła ją na plik PDF. Tym samym nasuwa się pytanie o sens prowadzenia takiej papierowej księgi w czasach, gdy cyfryzacja bibliotek obejmuje nie tylko bieżący księgozbiór ale i opasłe archiwa, gdyż jest doskonałą alternatywą drogich i często nieskutecznych metod konserwacji.

       Cóż, działamy dalej… Jesteśmy już po dokonaniu pracochłonnego wpisu do tradycyjnej księgi i teraz czas na zamieszczenie tych samych informacji na blogu bibliotecznym. Ale tu już poszło łatwo. Szybka korekta w edytorze nie wymaga takiej staranności, jak to ma miejsce na tradycyjnym papierze. Zawsze możemy przecież nacisnąć klawisz „Backspace”. Już godzinę po jego publikacji w Internecie zyskujemy kilka „like’ów”, bo wpis na blogu to łatwy, szybki i tani sposób komunikacji z użytkownikiem. W tym samym czasie nasza dopieszczona i dopracowana kronika spoczywa na dnie szuflady, gdzie użytkownik biblioteki nie ma do niej dostępu i co więcej, nawet nie wie o jej istnieniu.

       Dlaczego więc na siłę trzymamy się starej i niepraktycznej formy – w świecie i tak już zdominowanym przez postęp?

Anna Szprengiel

Justyna Dziankowska

Walentynki 2017

 14 lutego na każdego Czytelnika czekały walentynkowe badge oraz zakładki-serduszka wykonane techniką origami.

Czytelnicy z walentynkowymi upominkami.

11 lutego z okazji zbliżających się Walentynek w bibliotece odbył się warsztat sztuki rękodzieła, który poprowadziła Anna Szprengiel. Wykonywałyśmy kartki dla naszych bliskich sercu osób. Nie obyło się bez wzajemnych walentynek. Każda z uczestniczek dostała przygotowane w upominku badge z napisem “Kocham książki” i “Ja – Książki”, a i My otrzymałyśmy kwiatki, słodkości i walentynkę.

Uczestniczki podczas wykonywania kartek walentynkowych. Efekt naszych prac. Gotowe kartki walentynkowe.

Plakat

Prace rękodzielnicze wykonane przez podopiecznych DPS "Pod Dębami". Prace rękodzielnicze wykonane przez podopiecznych DPS "Pod Dębami".Prace rękodzielnicze wykonane przez podopiecznych DPS "Pod Dębami".