Archiwum wpisów
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Galeria

Archiwum dla ‘Rozmyślania religijne…’ Kategorie

 

Rozmyślania religijne

Rozmyślania z książki Matki Teresy “Radość kochania. Przewodnik życia duchowego na każdy dzień roku”. Gdańsk, 1997

Pokój oznacza prostotę ducha, pogodę myśli, spokój duszy, więźStygmaty wiary  miłości. Pokój to porządek, harmonia w nas całych; to nieustająca radość ze świadectwa dobrego sumienia, to święta radość serca, w którym króluje Bóg. Pokój jest drogą do doskonałości, więcej jeszcze – w pokoju jest doskonałość; i zły duch wiedząc o tym bardzo dobrze, czyni wszystko, byśmy pokój utracili.

Żyj w pokoju, a Boży Duch będzie swobodnie działał w Tobie. Odrzucaj wszelki strach, jak to tylko możliwe, ponieważ zapewniam Cię, że rzeczywiścieSłowa na każdy dzień nie ma na niego żadnego miejsca w Tobie. Pan Jezus jest z Tobą, a kiedy On jest w duszy, to czego można się lękać?

Rozmyślania  z książek: Stygmaty wiary i Słowa na każdy dzień św. Ojca Pio

Polecamy…

Jezus W Wielkim Tygodniu przeżywamy szczytowy moment tej drogi, tego planu miłości, który obejmuje całą historię relacji miedzy Bogiem a ludzkością. Jezus wchodzi do Jerozolimy, by uczynić ostatni krok, który jest syntezą całego Jego życia: daje siebie bez reszty, niczego dla siebie nie zachowując, nawet życia. Podczas Ostatniej Wieczerzy z przyjaciółmi dzieli chleb i podaje kielich “za nas”. Syn Boży daje nam, przekazuje w nasze ręce swoje Ciało i swoją Krew, by zawsze być z nami, by mieszkać wśród nas. W Ogrodzie Alfabet FranciszkaOliwnym, podobnie jak podczas procesu przed Piłatem, nie stawia oporu, daje siebie. Jest przepowiedzianym przez Izajasza cierpiącym sługą, który ogołocił samego siebie, aż do śmierci (por.Iz 53,12).

Audiencja generalna, 27 marca 2013

Wierzę w Świętych obcowanie,

w ścieżkę trudną nad wiecznością,

wierzę w poza czas i pamięćimagesCAN5DLEQ

sięgający wspólny Kościół.

Wierzę, że nie gaśnie w śmierci

żadna myśl i czyn serdeczny.

Ci, co odwołani wcześniej,

nas wprowadzą w żywot wieczny.

Święci, którym powierzono

każdy krok nasz, każdy oddech,

rzucą w chwałę most zwodzony

na łańcuchach naszych modlitw.

J. Szczawiński, Wierzę w Świętych obcowanie

Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to święta wszystkich świętych i wszystkich dusz przyjętych do wiecznej miłości Boga. Jakże to zrobić – aby ich święto było autentyczne i żywe – tylko przywołując dzisiaj z miłością pamięć tych, którzy – w świecie już zapomniani i może nawet bez nagrobka z wypisanym imieniem – żyją jeszcze przynajmniej w naszym sercu, a nie tylko u Boga? Przygotujmy więc serce na święto zmarłych, co żyją u Boga i których nasze serce jeszcze nie zapomniało. Duszo, pamiętaj o zmarłych! Ucisz się, serce i wskrześ z grobu swego życia wszystkich, którym dana była twoja miłość.

Tak więc chcemy dzisiaj wobec Boga wspominać naszych zmarłych – tych wszystkich, którzy kiedyś należeli do nas i od nas odeszli. A jest ich tak wielu! Tak wielu, że nie możemy ich ogarnąć jednym spojrzeniem, lecz we wspomnieniu musimy raz jeszcze przejść wstecz całą naszą drogę życia, jeśli ten dzień świętych dusz ma być pozdrowieniem dla nich wszystkich. Wydaje się wtedy, jakby traktem naszego życia przeciągał ludzki pochód, od którego co chwila bez pożegnania i w milczeniu ktoś odłącza i skręcając w bok ginie w mroku nocy.

Dlatego serce każdego z nas jest dzisiaj przy tych, którzy tak właśnie odeszli. Nikt ich nie może zastąpić, bo nie ma innego człowieka, który mógłby uzupełnić ten zastęp ludzi rzeczywiście się kochających, gdy w nim nagle i nieoczekiwanie kogoś zabraknie […] Dlatego każdy z tych, co odeszli, zabrał ze sobą cząstkę naszego serca, a często nawet całe serce, jeśli śmierć przeszła środkiem naszego życia.

Duszo, nie zapominaj o zmarłych! Oni żyją. Żyją twoim życiem, które przed tobą jest jeszcze zakryte – żyją w wiecznej światłości, nie odgrodzeni od niej żadną zasłoną.

rozmyślanie z książki Karla Rahnera Mały rok kościelny.

Są takie dni, kiedy młode ptaki opuszczają gniazda rodzinne. imagesCAATB6YC

Nie jest sztuką wyfrunąć, sztuką jest umieć fruwać, wzbijać się wysoko. Młodość jest wzbijaniem się w górę. Młodość to przygoda poznawania nowych przestrzeni. Młodość to moc w skrzydłach.

Bywają ptaki, które fruwają na oślep, aby sobie poszaleć w przestrzeni. Nie zważają na druty elektryczne, na gałęzie wysokich drzew, nie widzą mocniejszych ptaków, tylko tak sobie szaleją młodością, fruwając. A później połamane skrzydła wloką po betonie, smutne, bo mocy w skrzydłach nie mają, a świat taki piękny.

Więc zanim wyfruniesz, pomyśl, gdzie i po co?

imagesCAIUSXHHBadaj przestrzenie fruwania, abyś szczęśliwie mógł latać. Bo nie jest sztuką wzbić się do góry, sztuką jest utrzymać swoją wysokość. Utrzymać się na poziomie – to pracować nad sobą.

Z wysoka życie ogląda się inaczej.

Źródło: Nie zmarnować młodości/ Krzysztof Pawlina.-Warszawa, 2000.

Polecamy…