Spacer po bibliotece
Adres

Filia nr 2,
ul Wróblewskiego 67
tel. 42 688-31-30
mapa

wait
wait

PostHeaderIcon Mali podróżnicy na tropie rzeki Wisły

Wisła (łac. Vistula) – najdłuższa rzeka Polski, a także najdłuższa rzeka uchodząca do Morza Bałtyckiego. – definicja słownikowa

Co dodali to tej definicji nasi mali naukowcy?

  1. To podejrzane, że Wisła płynie z gór do morza, a nie odwrotnie. To wbrew grawitacji (obserwacja na podstawie mapy)
  2.  Wisłę trudno przeskoczyć, aby znaleźć się na jej drugim brzegu. Raczej unikamy w niej kąpieli ze względu na nieznajomość nurtów oraz jej budowy dna. (potwierdzone przez dziadków i innych dorosłych- oni tak nie robią)
  3. Aby było ekologicznie wszyscy powinniśmy na trasie Kraków-Warszawa-Gdańsk przemieszczać się łodziami jak nasi przodkowie. Przy okazji jest to dobra wycieczka krajoznawcza i unikamy korków. Nie wrócimy jednak do prania w rzece, bo woda w rzekach jest zimna (kolejny z powodów, dlaczego lepiej wybrać się na basen w celu głębszego zanurzenia)
  4.  W Wiśle są różne skarby (jak tata pojechał na ryby to wyłowił różne rzeczy, których się nie spodziewał tam znaleźć)

Aby wysnuć te wszystkie wnioski udaliśmy się w podróż doliną rzeki Wisły. Przenieśliśmy się tam za pomocą czarodziejskiej chusty. Zakręciliśmy nią niczym karuzelą w rytm melodii „Płynie Wisła, płynie” i już po 2 zwrotkach zaczęła się podróż. Grupa z Przedszkola Miejskiego nr 151 miała za zadanie wylosować pierwsze miejsce, z jakiego startujemy. Góry– a jak góry to i zabawa we wspinaczkę. Już po chwili falowały góry, a jej jaskiniami przebiegali uczestnicy, którzy…np. mieli dziś czerwone skarpetki. Uff…pierwsze zadanie zaliczone. Losujemy dalej. A cóż to kryje kolejna karta? Smoka Wawelskiego! Więc ruszamy na kolejną przygodę. Tym razem z zamkniętymi oczami stoimy trzymając chustę. Na znak delikatnie opuszczamy chustę, otwieramy oczy i zgadujemy kto się pod nią ukrył. Kto jest naszym smokiem? Najwięcej trudności sprawiło odgadnięcie kogo brakuje gdy pod chustą schowała się bibliotekarka. Dzieci nie mogły się doliczyć kogo brakuje. A może to prawdziwy smok? Ruszamy dalej! Karta nr 3  to wizerunek Warszawskiej Syrenki. Jak Warszawa to mnóstwo zabytków. Czemu by więc samemu nie spróbować zamienić się na moment w podobiznę króla Zygmunta, a nawet w Pałac Kultury i Nauki 🙂 Zadanie wykonano perfekcyjnie. Niektórzy z  uczestników nawet wstrzymywali oddech na czas pozowania. Jesteśmy już w stolicy, czas losować dalej. Nasz ostatni przystanek to Gdańsk. Nasze ostatnie wyzwanie w czasie podróży to utrzymanie statku w czasie sztormu na morzu tak, by nie porwał go wir i aby się nie przewrócił (nie wypadł za chustę Klanzy). Drodzy podróżnicy, jesteśmy na miejscu! Udało się nam przepłynąć Polskę szlakiem rzeki Wisły. Na zakończenie zaczęliśmy rozmawiać o tym dlaczego Wisła nazywa się właśnie tak, a nie inaczej. Zastanowiliśmy się jak wyglądałoby nasze życie bez dostępu do rzek i wody. Czy byłoby wtedy w ogóle możliwe? Było ciut o ekologii i naszych doświadczeniach z Wisłą i rzekami. Na zakończenie maluchy wysnuły całkiem ciekawe wnioski, a co najważniejsze ich same. Była to miła puenta dzisiejszego spotkania. 

Łódź, dn. 24.04.2017

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Odwiedź nas na Facebooku
Archiwum