Spacer po bibliotece
Adres

Filia nr 2,
ul Wróblewskiego 67
tel. 42 688-31-30
mapa

wait
wait

Archiwum dla ‘Janusz Korczak’ Kategorii

PostHeaderIcon (…) przecież nie mógł zostawić swoich dzieci (…) – Rok Janusza Korczaka

– Dwieście dzieci. Pani Irena mówiła, że wtedy, kiedy szli do wagonów, było bardzo upalnie… Chyba wiedzieli, że zginą. – Babcia mówi, już tak cicho, że muszę się do niej podsunąć. Przy okazji łapię ją za rękę. Tak mi się będzie lepiej słuchało. Nie będzie tak strasznie. – Różnie opowiadają o tym marszu. Że dzieci miały na sobie swoje najlepsze ubrania, śpiewały, powiewał sztandar, a Pandoktor niósł jakiegoś malucha na rękach… Że dzieci płakały, a Pandoktor, zgarbiony, ledwo szedł.                           – A co mówiła pani Irena? – pytam cicho, choć przecież wiem.                                                                    – Że dzieci, Pandoktor i pani Stefa byli smutni.            – Mówiłaś, że mógł się uratować – odzywam się po chwili i patrzę na babcię. Ma wilgotne oczy. Kiwa głową. Ale przecież nie mógł zostawić swoich dzieci. Dzieci są najważniejsze.

marzec5

Jest taka historia / Beata Ostrowicka.- Łódź, 2012

Więcej »

Odwiedź nas na Facebooku
Archiwum