Wszystko zaczęło się od piątkowego (7 X 11) telefonu ze Studia Filmowego “Indeks”, z którego dowiedziałam się, że placówka nasza została wytypowana przez panią scenarzystkę jako najodpowiedniejsze miejsce do kręcenia ujęć dziejących się w bibliotece więziennej.

          Dzięki dużej ilości solidnych krat, kłódek i zamkniętych gablot, dobrze oddających ciepły klimat zakładu karnego, już we wtorkowy wieczór Filia stała się polem manewrów dla ok. 10 osób pracujących przy nagraniu filmowym.

Każdą wolną przestrzeń zajmowałyakcesoria filmowcówBałagan był imponujący Para aktorów w scenie inspirowanej Zbrodnią i karą

           Żeby im nie przeszkadzać przenosiłam się z miejsca na miejsce, w miarę jak anektowali coraz większą powierzchnię biblioteki. W końcu znalazłam się w okrążeniu, bo na podwórku też zainstalowane zostało oświetlenie.

                       Za oknem też się troche działo  Taurusek bardzo nie lubi, kiedy nie ma mnie w domu

          Ujęć było w sumie kilka, ale kręcenie ich zajęło ponad 3 godziny. Mimo wielkiego nagromadzenia na małej powierzchni dużej ilości ludzi oraz sprzętu praca przebiegała bardzo sprawnie i już kilka minut po północy wszystko było uprzątnięte i mogliśmy rozejść się do domów.

          Niezadowolony tego dnia był tylko mój pies, który urządził wielkie wycie, bo nie uprzedziłam go o swoim późnym powrocie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Kategorie