Założyć bibliotekę to jak stworzyć życie.
Carlos Maria Dominguez: Dom z papieru, Warszawa 2007

Na początku lat sześćdziesiątych rozpoczynało się budowanie sieci bibliotek publicznych w dzielnicach Łodzi i następne dziesięciolecia wykazywały, jak się ona rozrasta. Nigdy nie było sprzyjającego okresu na pozyskiwanie lokali na placówki biblioteczne. Świadczą o tym częste przenosiny z miejsca na miejsce, przyjmowanie pomieszczeń do kapitalnego remontu, nawet w bliskim sąsiedztwie. Z trudem udawało się zmienić lokalizację bibliotek w obszarze starej części Polesia nie mówiąc już o pozyskaniu pomieszczeń na nowe placówki w budującym się osiedlu Retkinia. Tylko jedna biblioteka na Karolewie jest placówką powstałą w oparciu o projekt architektoniczny.

Do czasu transformacji ustrojowej liczba bibliotek była stabilna, aczkolwiek lokalizacja niezadowalająca. Największe zmiany przyniósł początek dekady lat dziewięćdziesiątych, kiedy rozpoczęły się na terenie dzielnic, w tym także na Polesiu, reorganizacje sieci. W naszym przypadku reorganizacja znaczyła zamknięcia bibliotek lub połączenie w jeden organizm.

Przy okazji jubileuszu 50. rocznicy powstania Miejskich Bibliotek Publicznych w Łodzi chcemy przypomnieć o placówkach, których już nie ma. Dopiero informacja o nich może stanowić pełny obraz historycznych przemian i działalności placówek poleskich w minionym okresie.

W zamieszczonych artykułach biblioteki widnieją jako „rejonowe biblioteki publiczne” z oznaczeniem „dla dorosłych” lub „dla dzieci i młodzieży” poprzedzone numeracją – takie bowiem nazwy nosiły w chwili zamknięcia poza jedną placówką, która została zamknięta, jako ostatnia. Dzisiaj biblioteki funkcjonują z nazwą „filia” uzupełnioną numerem. Jak długo w takim kształcie?…