zaduszkiPrzy blasku zniczy wspominamy… Jak co roku zapalmy światło na grobach bibliotekarzy. Niech migocący płomień przedłuży pamięć o tych, których nie ma wśród nas. Jesienny wiatr zawiruje opadłymi liśćmi wokół płomieni a słowa poezji nastroją myśli…

 

 

NA ZADUSZKI

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Zardzewiały pąk róży, fiołek purpurowy,
Ziarna maku z uciętej, niegdyś szumnej głowy,
Liść zatrzymany w biegu

I płaczu pokusę
Zalejemy jak łza czystym, mocnym spirytusem.
Jeszcze garść pocałunków –

Zwarzonych jarzębin
I niech butlę na słońcu wiatr jesienny ziębi,
Byśmy mieli na tydzień krzyżami pocięty

„Zaduszkówkę”,

Bo innej nie widzę pociechy…

Możliwość komentowania jest wyłączona.