Kamyki z podróżyZ dużym opóźnieniem odbyło się spotkanie członków Koła SBP o smaku wielorakim; zamiast marcowej była październikowa opowieść koleżeńska. Tym razem we wtorek, 20 października 2015 r. o godz. 16:00 w Zespole Bibliotek im. Jana Augustyniaka, przy ul. Wróblewskiego 67 tematem były Smakołyki na drogę, czyli o naszym podróżowaniu – relacje z wypraw, podróży i krótkich wypadów.

Uczestniczki przygotowały się do imprezy, jak przystało na podróż z zasobem dobrych kąsków, wszak bez jedzenia rzadko rusza się w drogę. Nie ważne, jakimi środkami lokomocji podróżujemy, przekąski muszą być… Na stole pojawiły się wiktuały zapakowane jak na wycieczkę, ale i takie, przygotowane już do konsumpcji, jak na przydrożnym biwaku. Fantazji w opracowaniu menu nie brakowało: było zielone smoothie ze szpinakiem, kawa i herbata w termosie, kanapki z różnorodnym wypełnieniem: wędlinami, serem, warzywami, kotleciki z piersi kurczaka i indyka oraz mielone. Dobrze smakowały kabanosy i pomidorki koktajlowe. Z owoców kosztowaliśmy świeże gruszki i śliwki, a także suszone mango i żurawinę. Ukoronowaniem słodkich przekąsek było ciasto czekoladowe i marchewkowe oraz krówki, bez których chyba żadna wycieczka obyć się nie może. Tak się złożyło, że właściwie opowieści przerodziły się w różnego typu relacje z przygotowań do wojaży. Dzieliłyśmy się sposobem pakowania bagażu, kompletowania ubioru, kosmetyków i przyborów toaletowych oraz różnego rodzaju akcesoriów podróżnych: mini żelazko na dłuższe wyprawy, suszarka, mały czajnik elektryczny jeśli jest go gdzie podłączyć. Zdawałoby się, że tematy prozaiczne, a okazuje się, że naprawdę ważne. Z opowieści wynikało, jak istotnym przedmiotem w podróży jest aparat fotograficzny lub kamera, chociaż często z powodu ich braku musi wystarczyć telefon komórkowy. Uwiecznianie zwiedzanych miejsc ma stanowić o naszej pamięci i możliwości „powrotu” we wspomnieniach. Mniej podczas spotkania było tematów zawodowych, czasem i tak bywa… Wspomnę jedynie o czytanym na koniec frywolnym tekście, który przypisuje się Julianowi Tuwimowi; z rozpoznania wynika, że to przekłamana informacja. Zachowajmy dyskrecję, nie rozwijając tematu…

Smakołyki na drogę

JaW

Możliwość komentowania jest wyłączona.